Strony

piątek, 22 października 2010

Rewolucja techniczna

Trochę się zastanawiałam co napisać w pierwszym poście "sierakowskim". Wrażenia po przyjeździe minęły, więc ich opisywanie daruję sobie... i tym, co już słyszeli ;)

Najważniejsze dla mnie jest tkanie, więc pochwalę się nowym urządzeniem.
Nie mogę sobie pozwolić na rozwieszanie osnowy od okna do okna tak, jak to robiłam w Krakowie, więc nawijam ją na przenośny stojak. Pomysł jest mój i nie ma charakteru rekonstrukcji. Wykonaniem zajął się mój tata - dziękuję ponownie :)


Dla mnie ten stojak to rzeczywiście rewolucja techniczna. Uwolniłam się od wiązania do krajki i nie muszę też szukać miejsca do zaczepienia drugiego końca osnowy.

2 komentarze:

  1. Super! Do you have patterns also? Sorry I only speak English...

    OdpowiedzUsuń