Strony

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Druga zielona seria

Wykończyłam zieloną włóczkę, a włóczka mnie.

Tym razem nie poprawiałam kolorów, żeby można było porównać jak te krajki widzę ja, a jak aparat ;)


Osnowa analogicznie taka sama jak w przypadku krajek brązowych. Tak więc ta seria, to pasy trochę szersze niż poprzednie zielone. Swastyki zmieściły się elegancko. Poszłam też o krok dalej w wariacjach na temat krajki wrocławskiej i wykonałam coś w rodzaju gałązki z małymi listkami. Jest i całkiem efektowny, choć prosty zygzak. No i fantastyczne romby, które zdaje się nie tylko ja lubię, ale również wielu pasamoników różnych epok (wzór popularny ... zawsze).

4 komentarze:

  1. cały czas podziwiam te krajki i tak się zastanawiam,jak to możliwe żeby one na bardku powstały... :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, dziękuję.
    W następnym poście widać pierwszą od lewej krajkę w trakcie produkcji i że jej osnowa przełazi przez bardko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę to bardkowe?
      Nie mam pojęcia jak to zrobiłaś. :)

      Usuń
    2. Może kiedyś napiszę instrukcję, kto wie :)

      Usuń