Strony

piątek, 29 lipca 2011

Blog "Prząśniczka"

Dzisiaj zapraszam tutaj. Od pewnego czasu uczestniczę w zespole tworzącym bloga "Prząśniczka". Ale dopiero teraz mogę się nazwać uczestnikiem, bo właśnie opublikowałam mój premierowy post. Dotyczy on pasa wykonanego techniką backstrap.
Oto rąbek tajemnicy ;)


środa, 20 lipca 2011

Krajka fantaswastyczna

Dość długo pracowałam nad tą krajką, ale wreszcie jest. Dokończyłam ją w Lądzie. Post o niej dopiero teraz, bo nie mogłam sobie poradzić ze zdjęciem. I tak jest beznadziejne... ale fotografią niech się inni zajmują :D


Długość to 8,7 m, a szerokość 2,8 cm. Materiał to przyjemna włóczka powstała ze zmieszania wełny owcy prawdziwej i akrylowej ;) Oczywiście jak zwykle wykonałam ją przy użyciu bardka.

wtorek, 5 lipca 2011

Cukinia

Tkać można dużo, ale czasem trzeba coś zjeść. Czasem coś tak dobrego, że warto opublikować ;)
Warzywa można kupować przez cały rok, ale teraz są najwspanialsze. Pomidory pachną tak, że... nie umiem opisać. Cukinia jest świeża i wręcz chrupiąca. Do tego przepiękne pieczarki i młoda cebula.


Oto cukinia nadziewana. Jednogarnkowa. Z cukinii robi się pierścienie, wypełnia mięsem mielonym (+ jajko i przyprawy i trochę bułki tartej) i podsmaża. Gdy jedna strona się zrumieni można odwrócić te... tegesy. Wtedy warto dodać posiekaną cebulę, po chwili pieczarki, następnie pozostałości wybebeszonej cukinii... oczywiście bez pestek. Mocno przyprawić np. bazylią, tymiankiem, rozmarynem... czyli właściwie ziołami prowansalskimi. I jeszcze trochę bazylii. Chili można sypnąć. Pieprz. No i te takie kolorowe lub żółte niezdrowe ziarenka. W efekcie swobodnej układanki w naczyniu mamy smażące się duże kawałki cukinii z mięsem otoczone drobniejszymi elementami warzywnymi.
Gdy cukinia się zeszkli dodać pomidory. Pomidory na koniec i na krótko, żeby się nie roglajdały. Tegesy trzeba przykryć serem żółtym i posypać papryką.
Zresztą jakby się nie zrobiło i tak wychodzi wspaniałe danie.