Strony

wtorek, 9 sierpnia 2011

Próbna zapaska

Krajka z poprzedniego posta stała się górną krajką brzegową dla zapaski zrobionej na krosnach pionowych. Przeplotłam przez nią dodatkowy wątek, który stanowi osnowę.
W trakcie tworzenia wyglądała tak:


Krosna mają swoje stałe miejsce koło komina, chociaż często je opuszczają, by wybrać się ze mną w podróż (w czasie i przestrzeni). Są już wyposażone we wszystkie elementy potrzebne do tkania i teraz potrzeba im wyrobienia odpowiedniej liczby metrogodzin praktyki. Do utworzenia wzoru użyłam kleszczki, ponieważ nie spada z niej wątek i łatwo się przetyka przez poszczególne nitki osnowy.
Zapaska jest dosyć luźno tkana, bo to tylko taki trening dla nabrania wprawy.


8 komentarzy:

  1. piękna, też choruję na taką własnoręcznie utkaną;) jak tylko dorobię się krosna...;)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem! Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krosna wyglądają bardzo malowniczo . Ty w zapasce też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję. Marzy mi się płaszcz, więc ćwiczę stopniując poziom trudności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dommage qu'il y est la barrière de la langue.
    Super idée
    Béatrice

    OdpowiedzUsuń
  6. Dommage qu'il y est la barrière de la langue.
    Super idée
    Béatrice

    OdpowiedzUsuń