Strony

środa, 12 września 2012

Pokemon

Aż się boję używać tego słowa, bo wujek google zacznie łowców, czy tam kolekcjonerów pokemonów odsyłać do mojego bloga. Na szczęście nie mam fobii na tym punkcie - kojarzę, że była jakaś bajka ze śmiesznymi stworkami, ale fala mnie nie porwała. Tak właściwie żadna z dwóch fal: zachwytu i szyderczej krytyki.

Nie opiszę genezy krajki, którą dzisiaj przedstawiam. No może napisze jedno: Pokemon konkreciarz.

Użyłam zgrzebnej włóczki gobelinowej w kolorach wyjątkowo żywiołowych ;) Wyszedł porządny szeroki pas o długości trochę ponad 2 m.

176 m krajki
46:08 czasu jazdy
665 km dystansu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz