Strony

czwartek, 21 marca 2013

Krajkowy regalik

Na początek chcę uspokoić niektóre osoby: nie jest tego aż tak dużo. Ale wyolbrzymiać chyba można? Zawsze znajdzie się sposób, żeby z małej ilości krajek zrobić przyjemną ilość krajek. Tym razem wpadłam na taki pomysł:

Przy okazji mały krajkowy spoiler ;)

Czasami uświadamiam sobie, że tkam właśnie po to, żeby móc się pogapić na efekty - po prostu to przyjemne. Niestety wredni ludzie wykupują moje krajki ;)

7 komentarzy:

  1. "Niestety wredni ludzie wykupują moje krajki" Cudny tekst mogę czasem pożyczyć? :) Ja jednakowoż wolę patrzeć jak ludzie robią z krajek właściwy użytek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miły widok. Gapienie się sprawia przyjemność nie tylko autorce :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. O właśnie gapienie się jest fajne :) więc GAPIĘ SIĘ :D
    I chyba pomyślę o ładnym regale na krajki :D:D mam zamiar wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o jak miło, że zdecydowałaś się ustawić swoją szafkę "w przestrzeni publicznej", bo jest się na co pogapić!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj dzięki, dzięki. To jeszcze mam na dodatek wielką przyjemność z tych pochwał - pozdrawiam na prawdę mocno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, piękne krajki! Czy jeśli poprosiłabym o wzór nawleczenia tabliczek oraz schemat ich obrotu odnośnie krajki na środkowej półce, pierwszej od góry - tej brązowej, byłby to duży problem? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć. Dziękuję.
    Jeśli chodzi o poradę odnośnie nawlekania tabliczek, to rzeczywiście byłby problem, ponieważ krajki tkam na bardku :)
    Pomijając ten fakt, nie widzę przeszkód w dzieleniu się informacjami o technikach.

    OdpowiedzUsuń