Strony

wtorek, 30 kwietnia 2013

Krajki wzorzyste czarno-wiśniowe

Dzisiaj przedstawiam tkane pasy ze zgrzebnej wełnianej włóczki gobelinowej.

2 pasy ze znakami solarnymi zrobiłam na zamówienie.

Z pozostałej osnowy powstał pas z prostą plecionką o długości 1,9 m i szerokości 3,5 cm.

60,9 m krajek
2:19 czasu jazdy
28 km dystansu

wtorek, 23 kwietnia 2013

Trikolor

Dzisiaj z radością i dumą przedstawiam nowe krajki zaawansowane technicznie i wizualnie :)

Już dawno zastanawiałam się, czy metodą wyciągania osnowy można uzyskać bardziej barwne krajki. Do tej pory tkałam wzory dwukolorowe. Oczywiście pomijam fakt, że osnowę można podzielić wzdłuż na pasy o różnych barwach. Wykonałam wtedy kilka rysunków i doszłam do marnego wniosku, że moje kombinacje nie przyniosą dobrego estetycznego efektu. Jednak na całe szczęście inna pasamoniczka miała więcej odwagi i z powodzeniem tka fantastyczne krajki wielobarwne. Idę za jej szlachetnym przykładem :)

Na początek musiałam zaznajomić się z metodą, więc pierwsza krajka ma prostszy wzór. Jest sporo gładkiego tła i naprzemiennie występujące motywy czegoś, co kojarzy mi się ze skarabeuszami. Przy drugiej krajce już wiedziałam jak połączyć kolory i zrobiłam coś w rodzaju kwiatów z liśćmi. Dodatkowo zakończenie trójkątne, zgodnie z sugestią znajomego :)

Obydwie krajki są zrobione na jednej osnowie, więc szerokość mają taką samą, czyli 4,2 cm. Długość pierwszej wynosi 2,5 m, a drugiej 2,7 m.

55,9 m krajek
2:19 czasu jazdy
28 km dystansu

środa, 17 kwietnia 2013

Janek przedstawia błękitne krajki

W trakcie robienia zdjęć krajkom Janek zwykle pcha się przed obiektyw. I tym razem położył się na skórze i nie chciał odejść.
Utkałam 2 krajki, ale można powiedzieć, że powstały 4. Po prostu prawa i lewa strona różnią się na tyle, że wzory się pomnożyły :)

Jako materiału użyłam wełny gobelinowej, grubej i zgrzebnej. Krajki wyszły sztywne, nadają się do przepasania.
Długość 2,4 m, szerokość 2,7 cm.
Długość 2,6 m, szerokość 2,7 cm.

50,7 m krajek
1:07 czasu jazdy
12 km dystansu

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kilka drobnostek o mojej pasji

Pasamonictwo, tudzież krajkoróbstwo to moja największa pasja. Uświadomiłam sobie ile miłych wrażeń mi daje, a każde jest niezastąpione. Niektóre z nich tu zapisze na szybko i niezbyt składnie :D

Podczas dobierania przędzy cieszenie oka kolorowymi kłębkami, praca wyobraźni i ciekawość co wyjdzie.

Przy osnuwaniu radość, że na przędzy nie ma ani jednego supełka i serdeczne gratulacje dla producenta. Triumf i uznanie dla własnego wyczucia, gdy wyszło idealnie np. 7 nitek osnowy w danym kolorze.

Początek tkania, gdy okazuje się, że wzór jest trafiony i czytelny, a kolory harmonijne.

W trakcie roboty zerkanie na efekty i element: o, w świetle porannym te kolory wyglądały świetnie, a przy tym zachodzącym słońcu są jeszcze ciekawsze.

Moment wybudzenia z hipnozy nagłym końcem osnowy. I co, to już?

Zerknięcie przez ramię na bezładny zwitek krajki za sobą.

Mierzenie, liczenie czasu i zdanie sobie sprawy, że tym razem daną długość zrobiło się jeszcze szybciej.

Są też uczucia przeciwstawne, których możecie się domyślić, jeśli wyobrazicie sobie, że niektóre opisane przypadki mają swe odwrotności. Nie będę o nich pisać... pominę je po prostu tak samo jak ignoruję je podczas tkania.

piątek, 5 kwietnia 2013

Kilka kolorowych krajek

Na czym to ja skończyłam...? Na tworze pistacjowo-wiśniowym. Jednak ostatnio trochę tkałam i powstało kilka krajek, a żadna z nich nie doczekała się jeszcze oddzielnej blogowej premiery (co najwyżej były w spojlerze). Teraz będą przedstawione wszystkie na raz :)

Wszystkie krajki są wykonane z czystej wełny gobelinowej. Są więc dość grube i sztywne. Jak zwykle mocno zbijane.

Zielona ma 5,55 m długości i 2,5 cm szerokości.

Czerwona ma 8,5 m długości i 2,3 cm szerokości.

Błękitna ma aż 10,3 m długości i 2,5 cm szerokości.

45,7 m krajek
1:07 czasu jazdy
12 km dystansu