Strony

środa, 17 kwietnia 2013

Janek przedstawia błękitne krajki

W trakcie robienia zdjęć krajkom Janek zwykle pcha się przed obiektyw. I tym razem położył się na skórze i nie chciał odejść.
Utkałam 2 krajki, ale można powiedzieć, że powstały 4. Po prostu prawa i lewa strona różnią się na tyle, że wzory się pomnożyły :)

Jako materiału użyłam wełny gobelinowej, grubej i zgrzebnej. Krajki wyszły sztywne, nadają się do przepasania.
Długość 2,4 m, szerokość 2,7 cm.
Długość 2,6 m, szerokość 2,7 cm.

50,7 m krajek
1:07 czasu jazdy
12 km dystansu

3 komentarze:

  1. Nie wiadomo kto tu kogo zdobi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe moja jamniczka też się zawsze wpycha na zdjęcia, już nie wspomnę jak mi bardzo pomaga w szyciu i tkaniu! Jej ulubionym zajęciem jest siadanie na tym, co jest mi najbardziej potrzebne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już myślałam, że to tylko koty. Siadanie jest dość specyficzne, perfidne i rozbrajające :)

    OdpowiedzUsuń