Strony

niedziela, 15 września 2013

Krosna pionowe - tworzenie osnowy.

Dzisiaj podczas Festiwalu w Biskupinie ukończyłam od dawna wiszącą tkaninę i moje krosna pionowe wreszcie są wolne. Przyszedł mi też do głowy pomysł jak uprościć tworzenie osnowy. Krajka brzegowa sprawdziła się dobrze w przypadku zapaski, jednak nie we wszystkich przypadkach będzie potrzebna. Ponadto osnuwanie i tkanie krajki brzegowej z dokładaniem do wątku osnowy tkaniny właściwiej jest dosyć czasochłonne. Na pewno w porównaniu do tego, co dzisiaj zrobiłam.

Zaczęłam oczywiście od zmiany planów, ponieważ zaszło słońce i się rozpadało. Zamierzałam użyć kijków wbitych w ziemię jako snowadła - wystarczą 2 patyki wbite w takiej odległości, jaką ma mieć przyszła osnowa. Z trawnika przeniosłam się pod dach i skorzystałam po prostu z krosna:
Przędza jest owinięta wokół 2 kijów i ma długość około 1m. Początek i koniec znajduje się na dole. Każda pętla tworzy ósemkę, czyli nici krzyżują się ze sobą. Widać to po dołożeniu na środku patyków:
a tu z bliska:
Powyżej skrzyżowania nici założyłam półnicielnicę:
Następnie osnowę podzieliłam na pasma po 6 nitek, a na każde pasmo u dołu nałożyłam pętelkę z włóczki:
U góry połączyłam pętle za pomocą 2 kawałków włóczki. (Miało być trochę inaczej, następnym razem spróbuję ten element udoskonalić, ale nie będę mieszać... na razie jest dobrze :))
Skoro już wszystkie nici osnowy były odpowiednio powiązane, przecięłam pętle na dole. Za pomocą cienkiej listewki przeniosłam osnowę na środek krosna - listewkę razem z osnową przywiązałam do wału. Każde pasmo osnowy przymocowałam do glinianego ciężarka za pomocą włóczki "technicznej" zawiązując po prostu na kokardkę :D (zdjęcia robione na kolanie ;P)
Naprawdę wystarczy taka pętelka na osnowie - nie żadne supły... pętla, która sama się zaciska. Sposób sprawdzony przy tkaniu krajek, nawet tych ze śliskiej merceryzowanej bawełny.

Ciężarki rozdzieliłam układając je odpowiednio po obu stronach dolnej poprzeczki:
Niestety poprzeczki nie widać - mój błąd ;)

Na koniec będzie początek - początek nowej tkaniny, czyli pierwsze centymetry nowego tworu.
Nie będzie to ambitna tkanina - krótka i wąska. I dobrze, muszę ją szybko utkać, bo już wiem, co "zmaściłam". W ten sposób osnowy nie róbcie! ;P

1 komentarz: